OSKARŻONY MIŚ USZATEK !

21 marca wybraliśmy się do siedziby Sądu Okręgowego w Warszawie. Nieco onieśmieleni weszliśmy do ogromnego holu, gdzie czekał na nas pan sędzia, który poprowadził zajęcia.

Najpierw obejrzeliśmy makietę ogromnego gmachu, w którym mieści się sąd i poznaliśmy jego burzliwą historię. Dowiedzieliśmy się, między innymi,  że w czasie II wojny światowej był on punktem kontaktowym i przerzutowym między gettem a pozostałą częścią Warszawy.

Potem otrzymaliśmy kartki z zadaniami i zagłębiliśmy się w labirynt korytarzy. Musieliśmy odszukać różne miejsca w sądzie i wykonać związane z nimi zadania, a w trakcie poszukiwań zwrócić uwagę na informacje, które można uzyskać z wokandy i ustalić, jakiego koloru togi mają pełnomocnicy czekający na rozprawy.

Niemało trudności przysporzyło nam szukanie płaskorzeźby Temidy widniejącej na jednej ze ścian budynku. Ponieważ rzeźba znajduje się od zewnętrznej strony, musieliśmy znaleźć miejsce, z którego widać ją najlepiej. To naprawdę nie było łatwe, ale wreszcie, przebiegając kolejny korytarz, zobaczyliśmy przez okno charakterystyczną twarz z przewiązanymi opaską oczami.

Wreszcie dobrnęliśmy do sali rozpraw nr 356. Tam przebraliśmy się w togi i uczestniczyliśmy w zainscenizowanym procesie Misia Uszatka, wcielając się w role oskarżonego, obrońcy, prokuratora, sędziego, protokolanta, świadków i biegłych. Wypadliśmy świetnie!

Następnego dnia pani Ania zrobiła nam lekcję o pierwszych systemach prawnych. Dowiedzieliśmy się, jak i dlaczego powstało prawo, co to znaczy „drakońska kara” i że wiele zasad prawa rzymskiego obowiązuje do dziś , na przykład „niech będzie wysłuchana i druga strona” czy „nieznajomość prawa nikogo nie zwalnia z przestrzegania prawa”.

To naprawdę warto wiedzieć!