Od zawsze wiedziałam, że będę uczyć dzieci. Nigdy nie zastanawiałam się nad tym, co
innego mogę robić i szczęśliwie uczę już ¼ wieku. Mam nadzieje, że to szczęście dotyczy też
moich byłych i aktualnych uczniów.

Praca w Szkole Międzynarodowej to przygoda, wyzwanie, niespodzianka. Lubię, jadąc długą
ulicą Jagielską, rozmyślać o czekających mnie spotkaniach z kolejnymi grupami. A każda
klasa jest inna. I to lubię najbardziej. Żadna lekcja nie wygląda tak samo. Czy spotka mnie
rutyna, której boją się nauczyciele? Chyba nie.

Skończyłam najlepszą w Polsce szkołę pedagogiczną – Liceum i Studium Pedagogiczne w
Warszawie. To tam nauczyłam się jak uczyć. Studia na UW pozwoliły mi poszerzyć
wiadomości. Jestem nauczycielką edukacji wczesnoszkolnej. Dodatkowe, Przyrodnicze Studia
Podyplomowe to wyraz moich zainteresowań i pasji. Od 8 lat uczę przyrody w klasach 4-6.
Największe spełnienie zawodowe czułam wtedy, kiedy moi uczniowie odbierali z rąk Kuratora
Oświaty nagrody Laureata Konkursu Kuratoryjnego z Przyrody. Sukces dziecka to największa
nagroda dla nauczyciela …

Cenię ludzi prawdomównych, rzetelnych, pracowitych i z poczuciem humoru. Wiele uczę się
od moich zwierząt: psa, kota i żółwia. Kocham góry i narty. Ale najlepiej odpoczywam w
małym domku nad Liwcem, gdzie pielęgnuje mój ogród.

Moje motto życiowe, za Albertem Einsteinem „Rzeczą ważniejszą od wiedzy jest wyobraźnia”